Chciałabym teraz Ci bajkę wyszeptać,
Jakąś ładną i miłą, na dobranoc,
Korzystając z jakiegoś krzesełka,
Siedząc obok i dłoń Twą trzymając,
A gdy oczka byś cudne swe zmrużył,
To po cichu, spoglądając z góry,
Nachylając się cicho nad Tobą,
Dałabym całusa, wznosząc się nad chmury.