Gdy dzień zamyka drzwi za sobą, zmęczona kładę się do łóżka, z kątów wychodzą moje myśli, chcąc spędzić noc na pogaduszkach.Przychodzą sobie, nie pytając, czasem figlarne, rozbrykane, lub tez rozsądne i poważne, lecz bywa, ze są zapłakaneWiec czasem wspólnie się śmiejemy, o troskach szeptem rozmawiamy, lub zatapiamy się w marzeniach, i przytuleni zasypiamy

Czytaj dalej