Najlepsze u mamy jest to że ją mamy.
Mamy ją własną. Nie cudza. Nie inną. Zawsze tę samą.
I żeby nie wiem co się stało, mama zostanie mamą.
Tylko jedna na zmartwienia,
tylko jedna na dwójkę z polskiego.
Tylko jedna od bójki z najlepszym kolegą.
Jedna od bólu zęba i od przeziębienia.
Nie na sprzedaż.
Nie do zamiany.
Nasza wszędzie i przez cały czas.
Więc najlepsze u mamy jest to, że ją mamy
i że mama ma właśnie nas.