Żeby święta były syte, żeby rózgą było bicie. By choinka w Twojej chacie nie śmierdziała tak jak gacie. Tylko była kolorowa, a na dole stał se browar. Na pasterkę ruszaj śmiało ksiądz na tacy ma za mało. Daj złotówkę albo dwie niech i on ucieszy się.
Żeby pełne były miskii krociowe twoje zyski, żeby plany zawodowe były nader brawurowe, żeby w domu była zgoda, w pracy słońce i pogoda.
Żeby pełne były miski, i krociowe twoje zyski, żeby plany zawodowe, były nader brawurowe, żeby w domu była zgoda, w pracy słońce i pogoda.
Żeby nasze dziecimiały bogatych rodziców!
Żeby moja dziewczyna była mądrzejsza, a Twoja łatwiejsza.
Żeby karp był doskonałyi pierogi smakowały.Dużo szczęścia i radości, w tym dniu samych pomyślności.Prezentów i humoru dobrego.Wszystkiego najlepszego!
Żeby były syte, żeby rózgą było bite.By choinka w twojej chacie nie śmierdziała tak jak gacie, tylko była kolorowa a na dole stał se browar.Na pasterkę ruszaj śmiało ksiądz na tacy ma za mało.Daj złotówkę albo dwie niech i on ucieszy się.
Że Ty i ja spośród milinówMocno trzymamy się za ręceNiezwykły dzień, doniosła chwilaI szept nieśmiały: miły, miłaOdtąd już razem zawsze i wszędzieTak miało byćI niech tak będzie!
Że pozdrowienia- to takŻe z daleka- to faktŻe dla ciebie- to teżA od kogo- czy wiesz?
Że pozdrowienia to tak, Że z daleka to fakt, Że dla Ciebie to też, A od kogo to wiesz.
Że Cię dobrze wiesz, daj mi kosza jeśli chcesz!lecz ja dzisiaj – co mi tam, 100 całusów Tobie dam!
Że buziaki – to tak że z daleka – to fakt że dla Ciebie – to też a od kogo to wiesz:)
Żadnej straty, same zyski, Wolne chwile w gronie bliskich, Kilka nowych samochodów, Żona miła bez powodu, Nikt Cię nigdy nie okłamie – Tego życzę Ci, Adamie.
Żadnej pracy nie schodź z drogi, nawet wtedy, gdy sobie wmówisz, że przerasta ona twoje siły.
Żadne słowa nie oddadzą tego, kim dla mnie jesteś.Żaden płomień nie strawi mego do Ciebie uczucia.Żaden człowiek nie zrobi dla mnie tyle, ile Ty dla mnie zrobiłaś.Kocham Cię Mamo.