Jeślim obraził, jeślim Cię zasmucił, Jeśli niebacznie odbiegłem od Ciebie, Wyciągnij dłoń Swą, ażebym się wrócił, Ojcze mój w niebie!Dziecko ja Twoje! Choć słabe, niekarne, Choć się z Twej ścieżki odbiję w bezdroże, Ku Tobie wołam, ku Tobie się garnę, Przebacz mi, Boże!Obmyj mą duszę, wróć serce mi wolne, Niech znów Ci śpiewam pieśń chwały radosną, Niech będę czysty jak lilie te polne, Co w niebo rosną!Człowiek ma w życiu jedną drogę, Którą wskazuje Bóg.Wspólnie będziemy prosić Boga, By Cię przez życie wiódł.Otrząśnij skrzydła Twojego aniołaZ ziemskiego pyłu i z ziemskich dróg błota, I niech mu znowu zabłyśnie u czołaGwiazda Twa złota!M. Konopnicka: W skrusze

Czytaj dalej