Saniami chciałem do Ciebie jechać,
Lecz kare konie nie chciały czekać,
Porwały sanie, mkną pod gwiazdami,
A ja zostałem sam z życzeniami.
W śnieżynce, która spada z obłoków,
Życzę Ci szczerze: do siego roku!!!
Saniami chciałem do Ciebie jechać,
Lecz kare konie nie chciały czekać,
Porwały sanie, mkną pod gwiazdami,
A ja zostałem sam z życzeniami.
W śnieżynce, która spada z obłoków,
Życzę Ci szczerze: do siego roku!!!