Skarbie, dużo by się pisać chciało,
Ale czasu bardzo mało.
Piszę krótko, węzłowato:
Kocham Ciebie co Ty na to?
Znasz różę, co pierwsza
Zakwitła do słońca,
Wiosennym tchem zbudzona?
Bądź zawsze jak ona
Świeża, kwitnąca, lecz nie kłuj
I nie więdnij jak ona.