Szarobury poranek,
szarobury wieczór,
w deszczu skąpana niedziela.
I wtedy ktoś puka,
drzwi cichutko otwiera
to znak, że masz przyjaciela.
Szarobury poranek,
szarobury wieczór,
w deszczu skąpana niedziela.
I wtedy ktoś puka,
drzwi cichutko otwiera
to znak, że masz przyjaciela.