Szła żaba przez jezdnię,
a że nie uważała,
straciła tylne łapki pod kołami samochodu.
Doczołgała się do chodnika i myśli sobie:
Całkiem ładne były te nogi,
muszę po nie wrócić.
Ledwie zdążyła wejść z powrotem na jezdnię,
jak następny samochód pozbawił ją głowy.
Wypijmy za to, by nie tracić głowy dla ładnych nóg!