Znów nadchodzi ciemna noc,
A wraz z nią rozmyślań moc,
O tym, jak czas spędziliśmy,
O czym razem gawędziliśmy,
Chwilami malował się smutek, rozterka,
Lecz teraz, gdy otula mnie ciepła kołderka,
Zastanawiam się, co mogło Cię
Tak bardzo zasmucić,
I w jaki sposób mogę
Twoje troski ukrócić,
I pamiętaj o tym, co mogę Ci ofiarować,
Czyli dozgonną wdzięczność,
A za miłość dziękować.