Osoba godnaPije do dna.
Życzenia: Toasty
Płynie przez rzekę żółw, a na jego grzbiecie wije się jadowity wąż.Wąż myśli: „Ugryzę – zrzuci”.Żółw myśli: „Zrzucę – ugryzie”.Wypijmy za nierozerwalną przyjaźń, co znosi wszelkie przeciwności!
Szła żaba przez jezdnię, a że nie uważała, straciła tylne łapki pod kołami samochodu.Doczołgała się do chodnika i myśli sobie: Całkiem ładne były te nogi, muszę po nie wrócić.Ledwie zdążyła wejść z powrotem na jezdnię, jak następny samochód pozbawił ją głowy.Wypijmy za to, by nie tracić głowy dla ładnych nóg!
Wypijmy za mądrych rodzicównaszych przyszłych dzieci.
Za nasze spotkanie!
Zdrowie jubilata!
Choć nas gnębi smutku zmora, Pijmy zdrowie fundatora.
Idę kiedyś przez park, księżyc świeci, a na ławeczce całują się chłopak z dziewczyną.Idę innym razem księżyc, gwiazdya na tej samej ławeczce chłopak z inną dziewczyną.Idę znów tą drogą: noc, księżyc, gwiazdyi ten sam chłopak na tej samej ławcecałuje się z trzecią dziewczyną.Wypijmy za stałość mężczyzn i zmienność kobiet.
Kobiecy toast: za mężczyzn! Nie za kawalerów– ci sie nigdy z nami nie ożenią.Ani za rozwodników– ci byliby złymi mężami. Wypijmy za żonatych– ci kochają swoje żony i o nas nie zapominają!
Nie ma się co pieścić to się musi zmieścić!
Panie młody, pij kielicha, Bo teściowa się rozsycha!
Pod śledzika!
Szła żaba przez jezdnię, a że nie uważała, straciła tylne łapki pod kołami samochodu. Doczołgała się do chodnika i myśli sobie: – Całkiem ładne były te nogi, muszę po nie wrócić. Ledwie zdążyła wejść z powrotem na jezdnię, a następny samochód pozbawił ją głowy. za to, by nie tracić głowy dla ładnych nóg.
Wypijmy za mężczyzn, nie za kawalerów ci się nigdy z nami nie ożenią, ani za rozwodników ci byliby złymi mężami, wypijmy za żonatych ci kochają swoje żonyi o nas nie zapominają!
Za oziębłych żeby ich piwo rozgrzało, za skłóconych żeby pojednało, za zmęczonych żeby orzeźwiło, za smutnych żeby rozbawiło, za obżartych by im się łatwiej trawiłoi za nas wszystkich tutaj zgromadzonych, którym nic nie brakuje.