Szła żaba przez jezdnię, a że nie uważała, straciła tylne łapki pod kołami samochodu.Doczołgała się do chodnika i myśli sobie: Całkiem ładne były te nogi, muszę po nie wrócić.Ledwie zdążyła wejść z powrotem na jezdnię, jak następny samochód pozbawił ją głowy.Wypijmy za to, by nie tracić głowy dla ładnych nóg!

Czytaj dalej

Idę kiedyś przez park, księżyc świeci, a na ławeczce całują się chłopak z dziewczyną.Idę innym razem księżyc, gwiazdya na tej samej ławeczce chłopak z inną dziewczyną.Idę znów tą drogą: noc, księżyc, gwiazdyi ten sam chłopak na tej samej ławcecałuje się z trzecią dziewczyną.Wypijmy za stałość mężczyzn i zmienność kobiet.

Czytaj dalej

Szła żaba przez jezdnię, a że nie uważała, straciła tylne łapki pod kołami samochodu. Doczołgała się do chodnika i myśli sobie: – Całkiem ładne były te nogi, muszę po nie wrócić. Ledwie zdążyła wejść z powrotem na jezdnię, a następny samochód pozbawił ją głowy. za to, by nie tracić głowy dla ładnych nóg.

Czytaj dalej

Za oziębłych żeby ich piwo rozgrzało, za skłóconych żeby pojednało, za zmęczonych żeby orzeźwiło, za smutnych żeby rozbawiło, za obżartych by im się łatwiej trawiłoi za nas wszystkich tutaj zgromadzonych, którym nic nie brakuje.

Czytaj dalej